Furmanowa czyli Giewont za płotem albo wielkanocny śnieg (część I)

 

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

3 komentarze

  1. Ojej, jak pieknie 🙂 przesliczne widoki.

  2. O tak, bardzo lubię to miejsce. To na pograniczu Zębu i Zakopanego. Dzis na chwilę przestało lać, wiać i sypać, więc mi się udało zrobić te zdjęcia. Dobrej nocy

  3. Ale jak zwykle w plener wywiało… zdjęcia super.