Możesz również polubić…

5 komentarzy

  1. Lubię patrzeć na śpiące zwierzęta. Jak się wabi "lisek"?

    1. says:

      Ma na imię Terka :o)

  2. :)) słodziaki. Mojemu zazdroszczę jak zwlekam się rano do pracy a on na plecach i wszystkie łapy w górze – myśle sobie takiemu to dobrze 🙂

    1. says:

      One tylko tak "udają", jak się zamykają drzwi wejściowe to nabierają wigoru i też są zwykle czymś zajęte :o)

  3. Myslałam, ze moja Plameczka to taka łajza osiedlowa, ale lepiej, ona i do Ciebie dotarła. Jaka ona podobna do Twojego kociaka. pozdrawiam i idę dalej buszować po Twoim blogu, zapraszając jednoczesnie do siebie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.