Migdałowiec i zimnych ogrodników

Tak to wyglądało u nas rano, przymrozek i krupa śnieżna, ale migdałowiec zakwitł jakby nigdy nic. Podziwiam jego spokój i opanowanie 😉

← Poprzedni post

Następny post →

2 Komentarze

  1. Rano bylo okropnie, ale pozniej jednak przebijala jakas nadzieja. A migdalowiec przepiekny, niesamowite sa te kwiatki i kolor niepowtarzalny, co roku czekam, zeby moc popatrzec 🙂

  2. To tak jak ja ☺

Dodaj komentarz