Świąteczne pieczęcie z drutu florystycznego, czyli ogniwkowa mandala

Lubię do świątecznych prezentów dopinać różne dyndadełka, obdarowani sami decydują o ich przeznaczeniu (czy powiesić je na choince, zrobić z nich zakładkę do książek czy brelok do kluczy lub torebki) . W tym roku będzie to chainmaillowa mandala .

Użyłam kolorowego drutu florystycznego o grubości 2 mm. Pracuje się z nim fantastycznie bo nie trzeba do jego gięcia używać dużej siły, wystarczy trzonek od drewnianej łyżki i obcinak do drutu oraz palce. Troszkę haczy, więc postanowiłam go „ogacić”… bo tu zima akurat :o)

Ogniwka miały wielkość odpowiednio 15 i 11 mm. Wzór ogniwkowej mandali tutaj – klik-. Swoją pracę zgłaszam na 12 lekcję nauki chainmaille u Agaty

baner-christmashttp://zkociolkaczarownicy.blogspot.com/p/nauka-chainmaille.html

caluje-ala-2

← Poprzedni post

Następny post →

1 Komentarz

  1. O jaki fajny pomysł na dodatek do prezentów 🙂 Ja bym je widziała na choince, zdecydowanie 🙂

Dodaj komentarz