Chleb z piwną kruszonką – czyli ekscentryczny, fiński chleb świąteczny

W grudniowej  Piekarni Amber – klik- tym razem przyszło nam upiec fiński chleb świąteczny – Ruiskuorinen olutlimppu  z przepisu Gucia – klik

Chleb – patrząc na przepis – wydał mi się ekscentryczny i nie chciało mi się wierzyć że będzie smaczny. Myliłam się. Jest trochę słodki i niespotykanie (jak na chleb) aromatyczny, ale skórka jest nadal chrupiąca, miąższ  nie jest trociniasty, a do smaku można się przyzwyczaić (jem go już trzeci dzień), najlepiej smakował mi z białym serem i śmietaną. Interesujący smak, przekonajcie się sami. Ja upiekę go na te Święta… ale tym razem z czarnuszką ;o) – zamiast nasion kopru.

Uwaga : przygotowanie i pieczenie trwa 2 dni

Przepisy oryginalne są na w/w blogach, natomiast ten poniżej jest z moimi małymi zmianami

Starter :
1 g świeżych drożdży
5-6  łyżek  wody o temp pokojowej
90 g mąki pszennej ( typ 650)
1/2 łyżeczki soli

Ciasto:
3/4 szklanki wody mineralnej (dałam Piwniczankę)
3/4 szklanki  ciemnego piwa (Porter 9,8 %)
 25 g świeżych drożdży
60 g mąki żytniej razowej (typ 2000)
40 g otrąb pszennych ( bo nie miałam mąki pszennej typu graham)

500 g mąki pszennej typ 650 (11 g białka)

1 saszetka herbaty z ziarnami kopru włoskiego (uwaga : zmielić razem z goździkami i zmielonym imbirem – zużyłam tego proszku 2 łyżeczki, ale lepiej dać np 1 łyżeczkę)

kilka goździków (do zmielenia)

1/2 łyżeczki zmielonego imbiru (do zmielenia)
skórka otarta z 1 pomarańczy
2 łyżki prawdziwego miodu
2 kopiaste łyżki  roztopionego masła
1 łyżeczka soli
Skórka piwna (kruszonka ):
3 g świeżych drożdży
1/2 szklanki ciemnego piwa (Porter)
60 g mąki żytniej razowej (typ 2000)
1/4 łyżeczki soli
Mąka do obsypania skórki:
2-3 łyżki mąki  żytniej razowej typ 2000

Starter
W wodzie rozpuścić sól, dodać dodać drożdże i mąkę. Wyrobić łyżką kilka minut. Mój starter nie był płynny. Bardziej jak dobrze wyrobiona „plastelina” . Przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówce na noc (kilkanaście godzin).
Ciasto
Wymieszać w dużej misce wodę, piwo, drożdże, miód i sól. Dodać starter. Odczekać chwilę – on zmięknie i się po prostu sam rozpuści.  Wsypać mąkę żytnią, pszenną i  otręby oraz przyprawy (2 łyżeczki ). Wymieszać . Konsystencja ciasta jest dość luźna, ale pozwalająca na ręczne wyrabianie. Dodać roztopione, letnie masło. Wyrabiać do chwili , kiedy ciasto będzie elastyczne i gładkie (podsypywałam troszkę mąką ). Miskę wysmarować cieniutką warstwą oleju i przełożyć do niej ciasto. Przykryć reklamówką i pozostawić w spokoju na 30 min. Potem w ciągu następnej godziny odgazowałam chlebowe ciasto jeszcze ze 4 razy ( nie było tego tyle w oryginalnym przepisie, ale bardzo przyjemnie się go  wyrabiało , więc czemu nie ? ;o)
Skórka piwna
Rozpuścić drożdże w piwie. Dodać sól i mąkę i szybko wymieszać. Pozostawić przykryte folią na 30 minut. Moja kruszonka była twarda jak kamień, nic nie urosła (!?)
Wykończenie
Z ciasta  uformować okrągły bochenek (składać kilka razy). Ułożyć go w tortownicy (średnica 24 cm ) wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch lekko zwilżyć wodą i obłożyć małymi kęskami piwnej kruszonki, oprószyć całość żytnią mąką . Pozostawić pod przykryciem , w ciepłym miejscu na godzinę lub dwie w celu wyrośnięcia. Nagrzać piekarnik do 240 st. C (z termoobiegiem) i piec przez 5 minut w tej temperaturze, potem ją zmniejszyć do 200 st. C. i piec jeszcze ok. 45 minut (do uzyskania głuchego odgłosu przy stukaniu w spód chlebka). Uwaga – nie spryskiwałam wnętrza piekarnika. Wystudzić chleb na kratce. Wielkość mojego bochenka to 24 x 12 cm

caluje-ala3-mala-ala

Ruiskuorinen olutlimppu na blogach:
Akacjowy blog
Codziennik kuchenny
Dom z mozaikami
Grunt to przepis!
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Leśny zakątek Dany
Moje małe czarowanie
NieŁad mAlutki
Nie tylko na słodko
Ogrody Babilonu
Stare gary
Weekendy w domu i ogrodzie
W poszukiwaniu slow life

chlebA ten chleb – z przepisu jw -jedliśmy w Święta – tyle że z czarnuszką i bez korzennych przypraw.

 

← Poprzedni post

Następny post →

16 Comments

  1. Twój chleb cudownie upieczony.
    Mnie bardzo przypadł do gustu, chociaż tak ładny nie jest.
    Wspaniale było razem piec w tym przedświątecznym okresie!

  2. Śliczny chleb!
    Pysznie się prezentuje w świątecznej scenografii.
    Dziękuję, że byłaś z nami w grudniowej Piekarni.

  3. Dziękuję za wspólne pieczenie. Ja mam trochę inne odczucia, od razu wiedziałam, że mi będzie smakował 😉

  4. Małgosia z Akacjowego Bloga

    Bochen imponujący. Pięknie wygląda 🙂 Dziękuję za wspólny przedświąteczny czas w Piekarni, pozdrawiam

  5. Też zamieniłam melasę na miód i smak bynajmniej na tym nie stracił 🙂 Dziękuję za wspólne piekarzenie w Grudniowej Piekarni!

  6. Pięknie upiekł Ci się ten chlebek i ślicznie wygląda w tym rustykalnym otoczeniu.
    Dziękuję za wspólne przedświąteczne chwile 🙂

  7. Mnie zachwycił ale to kwestia smaku 🙂 Fajny Twój bochen, duzo jaśniejszy ale pewnie tak samo smakowity 🙂 Dziękuje za wspólne wypiekanie 🙂

  8. Nam bardzo ten chleb smakował, ale z czarnuszką też pewnie będzie ciekawy. Dziękuję za wspólne przedświąteczne pieczenie i pozdrawiam

  9. Piękny chlebiuś . Ale nowy blog – super! A gdzie się składa życzenia Wesołych Świat, bo właśnie tego chcę Ci życzyć Alu!

    • Dzien dobry Izabelko, dziękuje za przykolędowanie do mnie 🙂. Blog to wspólna praca syna i moja. Wesołych Świąt 🤗. Ala

  10. Czuję jak pachnie…Magicznych i niezapomnianych Świąt!
    Pozdrawiam! 🙂

    xxBasia

    • Coś w tym jest.. właśnie się studzi po wyjęciu z piekarnika, tym razem z czarnuszką zamiast korzennych przypraw. Pozdrawiam Cie serdecznie, wigilijnie. Ala

  11. Smacznie wygląda chleb.Skorzystam z przepisu.Wesołych Świąt BożegoNarodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku.Pozdrawiam serdecznie.

  12. Widzę, że chlebek był dość pracochłonny. Ja ostatnio piekę razowy na własnym zakwasie – też pyszny 🙂 i jak dla mnie chyba łatwiejszy, ale kto wie? Może spróbuję za jakiś czas 🙂

    • Nie tylko spróbuj ale i dołącz do amberowej piekarni, raz w miesiącu pieczemy że tak powiem międxy- blogowo 🙂

Dodaj komentarz