Domowa galaretka z mrożonych czarnych porzeczek i aroni

Składniki:
2 garści mieszanki czarnych porzeczek i aronii (ja tak je mrożę sobie w woreczkach)
4-5 łyżek zwykłego cukru ( do smaku)
0,5 litra wody (ok)
3 płaskie łyżeczki żelatyny spożywczej
Ugotować (właściwie to jest kompot) owoce w wodzie z dodatkiem cukru – ma być dobrze słodki. Ja nie odcedzam owocowych fofołów, ale jak ktoś chce mieć klarowną galaretkę to niech to teraz zrobi. Żelatynę zalać 4 łyżkami zimnej wody i lekko przemieszać. Zaczekać aż napęcznieje. Dolać jeszcze ze dwie łyżki wody i zagrzać ( nie gotować!), ciągle mieszając na małym ogniu aż do chwili kiedy nie będzie widać żelatynowych ziarenek. Wlać do gorącego kompotu i energicznie mieszać (wtedy utworzy się nam na wierzchu lekka pianka albo… robić to metodycznie i statecznie i nie będziemy mieli tej pianki :o)). Przelać do miseczek albo filiżanek. Poczekać jak wystygnie. Kolor galaretki jest prawie czarny, a na wierzchu- różowa pianka. Polecam.
 
 
 

 

Zapisz

← Poprzedni post

Następny post →

3 Komentarze

  1. Z porzeczek to tak ale z aronii ? Pozdrawiam !

  2. Wyglada zacnie;)

  3. Jesteś moją kulinarna inspiracją ,ostatnio zjadam dużo galaretek dzięki twojemu przepisowi 🙂

Dodaj komentarz