Kiszone ogórki

Synku –
ogórki -mają być nieduże, jędrne- takie z jeszcze nie wygładzonymi „wypustkami” na skórce-
sól morska – 1 łyżka na litr ciepłej wody – osobistej kranówki-
koper do kiszenia (mucho :o)
czosnek (mucho :o)
kilka kropel cytryny
chrzan ( może być ale nie musi, tak samo jak kilka liści czarnej porzeczki albo wiśni)
kromka żytniego chleba (tego na wagę  :o) – bez ziaren- Chleb najlepiej żeby był czerstwy
talerzyk do przykrycia i ściereczka do okrycia naczynia jeśli jest przeźroczyste.
Ogórki wymoczyć i umyć .Osuszyć.Na spód kamionki albo szklanego dzbanka położyć łodygę kopru i kilka obranych i pokrojonych ząbków czosnku, na to ułożyć ogórki . Dawać od serca i kopru i czosnku na każdym „pięterku” z ogórków. Zalać to solanką z kilkoma kroplami cytryny w taki sposób, aby przykryć ogórki,a  na wierzch położyć kromkę żytniego chleba. Docisnąć całość talerzykiem lub spodeczkiem. Ustawić z dala od światła.Jak ogórki się ukiszą to ich nadmiar można zamrozić (obrać ze skórki, pokroić w niezbyt drobną kostkę i wpakować do woreczków w ilości – tak na jedną porcję) potem dodać je po prostu – krótko gotując do przyrządzonej zupy jarzynowej. Dodać do takiej zupy kilka łyżek śmietany kremówki i koniecznie koperek.

 

← Poprzedni post

Następny post →

5 Comments

  1. Uwielbiam takie pachnace koprem i czosnkiem .Nie mialam pojecia o sciereczce . Zastosuje i porownam z dotychczasowymi .

  2. Dziękuję za smakołyki 😉 Pochwalę się w świetle dziennym 😉 Trzymam Cię za słowo, że niedługo przyjedziesz 😉

  3. Obowiązkowy punkt programu na lato. Sposobu ze ściereczką nie stosuję, a w sumie powinnam, bo kiszę w dużym słoju (mąż potłukł kamionkę). Najważniejsze, że wychodzą pyszne. Robię też takie z papryczką chilli i takie z zieloną papryką. Polecam dla odmiany.

Dodaj komentarz