Naszyjniki …okołotarczycowe

Skąd nazwa ?  Bo świetnie ” maskują” i odwracają uwagę od niedoskonałości szyi przy problemach z tarczycą i nie tylko z nią :o)

 Użyłam koralików o średnicy 0,5 cm (kolory turkusowy i groszkowy). Szerokość 2,5 cm , długość 55 cm. Wzór na 7 koralikach. Sekwencja: 8 groszkowych, 32 turkusowe, 8 groszkowych, 2 turkusowe + 4 groszkowe ( te ostatnie 6 oczek powtórzyć 4 razy).
Szerokość 1,5 cm , długość 57 cm . Wzór na 6 koralikach: 48 turkusowych, 6 czarnych 24 groszkowych, 6 czarnych
 

← Poprzedni post

Następny post →

5 Comments

  1. rewelacyjne są!!!
    🙂

  2. Cudne,soczyste kolory!! Masz rękę! I pokłady cierpliwości 🙂

  3. piękne! choruję na tarczycę, na szczęście w sposób "niewidoczny" 😉

  4. no proszę najważniejsze to wyeksponować to co piękne, resztą się nikt nie będzie zajmował

  5. Świetne naszyjniki i bardzo podoba mi się również ich nazwa ,bo kolor to mój jeden z ulubionych 🙂

Dodaj komentarz