Poręczne chusteczniki z tybetki i spódnicy pareo

Znalazłam tutaj kursik na kieszonkowy chustecznik. Oto zdjęcia z moich ręcznych dokonań :o)
Potrzebne materiały:
2 kawałki tkaniny o wym 16 x 18 cm (każdy)
nici , igła , nożyczki , opakowanie chusteczek higienicznych (10 szt)


Materiały przykładamy do siebie prawymi stronami i
zszywamy ściegiem za igłą (albo maszyną do szycia, ja mam tylko stolik
po niej więc …) zostawiając kawałek (5 cm ) dłuższego boku nie zszyty.

Przewracamy (nicujemy) wszystko na prawą stronę przez powstały otwór i zszywamy go moim ulubionym, nadającym się do wszystkiego  szwem materacowym poziomym ( strona 21). Składamy dłuższy bok chustecznika na lewej stronie w taki sposób, aby zawierała się w nim z naddatkiem chusteczka higieniczna (zakładamy na siebie brzegi ) i zszywamy. Potem nicujemy wszystko na prawą stronę, prasujemy, wkładamy chusteczki …. i gotowe. Zapewniam Was że takie etui prezentuje się bardziej elegancko niż plastikowe opakowanie.

Ze spódnicy pareo

Przy robieniu tybetkowego chustecznika słuchałam Listy Przebojów PR.III  i na pierwszym miejscu była ta piosenka (” Minulost” J. Nohavicy ) , skończyłam chustecznik równo z nią. Bajeczna chwila…., której i Wam życzę :o)

 

 

← Poprzedni post

Następny post →

5 Comments

  1. spryciula :)))
    pozdrawiam ciepło

  2. O tak na pewno ładniejsze i przyciągające oko.
    Sama sobie się dziwię,że do tej pory jeszcze sobie nie uszyłam- a z chusteczkami jestem za pan brat
    Pozdrawiam :)))

  3. ..klasa sama w sobie jak podasz komuś chusteczkę w takim opakowaniu :]

  4. podlinkowałam twój post do swojego o husteczniku ,dawno powinnam to zrobić ale wypadło mi z głowy teraz mnie olśniło i dodałam 🙂

    Pozdrowionka !

Dodaj komentarz