Na gruszowym szydełku

Miałam motek grubej włóczki, który zmieniłam w ozdobną otulinkę – za pomocą szydełka zrobionego z gałęzi gruszy. Grusza nie owocuje, więc może da jej to do myślenia :o)
Szydełko robi się bardzo prosto – wystarczy wypatrzeć konarek zagięty pod kątem , wyciąć go sekatorem, odkorować nożem, zostawić do przeschnięcia a potem podszlifować * ewentualne zadziory  za pomocą zwykłego papierowego pilnika  do paznokci . Idealnie nadaje się do grubaśnych włóczek albo recyklingowych dywaników ze szmatek np takich jak tutaj

Moja otulinka

 

————-
* Bezwzględnie należy pamiętać o maksymie Alana Alexandra Milne`a:
” Łatwiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić „

 

← Poprzedni post

Następny post →

4 Komentarze

  1. A wygodnie się robi takim szydełkiem? Świetny pomysł. Otulinka, oczywiście, też świetna ;-).

  2. ale czadowa 😀 kiedyś sobie podobną wydziergam :))

    pozdrawiam

Dodaj komentarz