Pasztet mięsny – pieczony

Korzystam zawsze z tego przepisu :
Składniki na 3 aluminiowe blaszki (10×23 cm)
40 dkg szynki wieprzowej (mięso w kawałku)
40 dkg łopatki wieprzowej (w kawałku)
30 dkg podgardla lub boczku (wędzonego)
20 dkg wątróbek drobiowych (podsmażyć)
2 – 3 nogi z kurczaka (obrać ze skóry)
1 mała pietruszka
2 średnie marchewki
1 czerstwa bułka
2 jajka ( z białek ubić pianę)
ok. 50 dkg boczku wędzonego do obłożenia
Przyprawy : 2-3 listki laurowe + 3-4 ziela angielskie + 3-4 ziarna pieprzu czarnego + 2 ziarna owocu jałowca + odrobina świeżo startej  gałki muszkatołowej + majeranek  i sól do smaku.
Mięsa (wieprzowinę i drób) zalewamy gorącą wodą , dodajemy sól i przyprawy (oprócz majeranku ) – gotujemy ok 1 godziny na małym ogniu. Dodajemy jarzyny i gotujemy przez następną godzinę.Odstawiamy do wystudzenia. Odlewamy trochę bulionu i zalewamy nim czerstwą bułkę, żeby dobrze nim nasiąkła. Podsmażamy wątróbkę i studzimy. Następnie odcedzamy mięso i jarzyny i  mielimy je przez maszynkę dodając wątróbkę i odsączona bułkę. W mięsną masę ” wrabiamy „( ręcznie )-  żółtka, sól (do smaku) , pieprz oraz gałkę muszkatołową i majeranek . Następnie dodajemy ubitą pianę z białek i wszystko lekko ale starannie mieszamy. Blaszki można obłożyć cienko pokrojonym boczkiem ( ale niekoniecznie), albo po prostu cienko wysmarować olejem i posypać tartą bułką wymieszaną z majerankiem. Wstawić do nagrzanego (180 st. C ) piekarnika i piec ok. 45-55 min. Wierzch ma się zrumienić, a boki powinny odstawać od foremki . Odstawić do wystudzenia ( chociaż mój Syn twierdzi że najlepszy jest taki ciepły :o). Jak wystygnie można wyjąć z foremek.

Uwagi :
pasztet świetnie nadaje się do zamrażania – kroimy go na niezbyt cienkie plastry  i  zamrażamy po kilka w folii spożywczej. Rozmrażamy w lodówce. Nie kruszy się i świetnie smakuje.Polecam

← Poprzedni post

Następny post →

4 Komentarze

  1. Dziękujemy za przepis!!! PASZTET JEST PYSZNY … wiem co mówię, bo pożarłam dużą część :-)))) Uściski :*

    • Kochana – jesteś taka filigranowa, że musiałabyś zjeść ich naprawdę duuużo, żeby odłożyły Ci się tu i ówdzie :o), więc na zdrowie :o)

  2. to ja zapisuję i na pewno z przepisu skorzystam

  3. To jest pasztet luksusowy. Tyle mięs, tyle smaków… bardzo chciałam ambitnie zrobić taki pieczony na święta właśnie, ale mnie robota przerosła (hałdy pierogów i uszek). Na Wielkanoc jest mniej gotowania, może się pokuszę?

Dodaj komentarz