Mozaika

Sąsiad zapragnął przyłączyć się do wiejskiej kanalizacji, więc najął ludzi – z koparką –  a oni tak ochoczo wzięli się do pracy , że uszkodzili mi schody wejściowe do domu.
Cóż było robić …zawzięłam się w sobie i ja … przejrzałam swoje budowlane „przydasie” …  a to efekt mojej … ( praktycznej) ekstrawagancji

Tutaj przyjdzie jeszcze fuga

Zostało mi jeszcze trochę materiałów (oczywiście nie liczę tych dodatkowych, dokupionych ze względu na kolor :o)) więc poszłam za ciosem i teraz już dla przyjemności ozdabiam sobie wejście do piwnicy (wys. 175 cm, szer. jakieś 300 cm)

 

 

← Poprzedni post

Następny post →

6 Comments

  1. To jest super, a kiedy ciąg dalszy? 🙂

  2. Schody skończyłam, a ścianę do piwnicy dokończę może w tym tygodniu, jak będzie ciepło – bo temperatura powietrza nie zachęca do robót ręcznych. Pozdrawiam :o) Ala

  3. fajnie wyszło ja razu pewnego zrobiłam mozaikę przy grillu teraz nie widać bo śnieg na niej ale może kiedyś pokażę (ma z 10 lat już)

    🙂

  4. Widzę ,że pracoholizm Ci nie obcy:)

  5. Ale pracy włożyłaś w te schody!!! Efekt jednak wspaniały;-)

Dodaj komentarz